zwierzęta na wakacjach

Zastanawiacie się czasem, w jaki sposób złapano małpki, którym robicie zdjęcia na wakacjach? Jak wytrenowano delfiny w delifnariach do grania piłką? Co zrobiono słoniom, żeby zgodziły się na włożenie na ich grzbiet stelaża z ławeczką, na której usiądą turyści.

Dzięki inicjatywie post-turysta, coraz więcej mówi się w Polsce o świadomym podróżowaniu. Zwierzęta też są częścią tego tematu. O tyle trudną, że budzą bardzo dużo emocji i łatwo jest rzucać obelgami. Zapominając o tym, że ludzie, tresują je po to, żeby z czegoś  żyć. Żeby jakoś utrzymać swoje rodziny. To my, turyści, wspieramy ich w przekonaniu, że bicie słonia pałką z gwoździami jest dobre. Bo to my na tak wytresowanego słonia wsiadamy.

Sporo ostatnio o tym piszę. I o słoniach, i o rekinach. Rozmawiałam też o tym z Tomkiem Michniewiczem w jego audycji “Reszta świata” w programie Pierwszym Polskiego Radia. Możecie posłuchać i o tygrysach, i o słoniach, i o małpach, i o turystach. Link do audycji jest tutaj.

Ciekawa jestem, jakie wy widzieliście przykłady tresury zwierząt pod turystów.

2 Comments

  • Maro on Nov 04, 2014 odpowiedz

    A ja się z tym nie zgodzę bo większość z słoni jest już po prostu udomowione, a nie tresowane. A nie gdzie są traktowane jak członek rodziny i darzy się je szacunkiem, ponieważ właśnie niejednokrotnie zarabiają na cała rodzinę.

    • admin on Nov 04, 2014 odpowiedz

      A ja się nie zgodzę z tym, że większość słoni jest udomowiona. One nie rozmnażają się w niewoli. Małe są łapane w dżungli (zabija się jego matkę) i tresowane. Nie ma czegoś takiego jak udomowiony słoń. Natomiast tak, rzeczywiście, są takie miejsca, gdzie słonie – po wytresowaniu – traktuje się z szacunkiem – np. w Mondulkiri na wschodzie Kambodży. Niestety w większości miejsc słonie pracują przy wyrębie lasu (podaje im się amfetaminę, żeby nie czuły zmęczenia). I oczywiście służą tylko jako atrakcja turystyczna – albo przykute łańcuchem bez możliwości ruchu (a turyści kupują jedzenie, żeby je nakarmić), albo jako “pojazd”, na grzbiecie którego robimy jedno kółeczko wokół hotelu. Kieruje się nimi uderzając w czułe miejsce tuż nad okiem. Takiego traktowania nie powinniśmy w żaden sposób wspierać.

Skomentuj